zaproszenie na konferencję autostradową



Oglądasz archiwalną wersję tematu "zaproszenie na konferencję autostradową" z forum pl.misc.kolej





Strona 1 z 21, 2


Piotr Chyliński - 8 Kwi 1999, 03:00


zapraszam na konferencje dotyczaca budowy autostrad w Polsce, wiecej
informacji na stronie , http://www.real-juvest.insite.com.pl, lub e-mail:



Panowie, przychodzimy, i niech kazdy przyniesie koszyk jajek  ;-))))))))
(albo pomidorow)



Molecki BogusLaw 76797 - 8 Kwi 1999, 03:00




| zapraszam na konferencje dotyczaca budowy autostrad w Polsce, wiecej
| informacji na stronie , http://www.real-juvest.insite.com.pl, lub e-mail:

Panowie, przychodzimy, i niech kazdy przyniesie koszyk jajek  ;-))))))))
(albo pomidorow)



Nie no, czlowieku - tak nie mozna. Zapraszaja Cie, a Ty im
oficjalnie pomidorem!? Owszem, mozesz wziac ze dwie skrzynki na co chcesz
na ten temat, ale prywatnie...

Pozdrawiam !



Ja rowniez. I zycze tolerancji dla chorych rozwiazan komunikacyjnych.
Inaczej w wieku lat gora 40 umrzesz na wrzody, albo nerwice.

Mistier Bogas


Andrzej Massel - 8 Kwi 1999, 03:00


| zapraszam na konferencje dotyczaca budowy autostrad w Polsce

Panowie, przychodzimy, i niech kazdy przyniesie koszyk jajek
;-))))))))
(albo pomidorow)



Ludzie, to ze ktos lubi kolej, to nie znaczy, ze musi zwalczac budowe
autostrad. Chyba ze jest zielonym oszolomem, jak ci spod Gory Swietej
Anny.Po prostu ani sie nie obejrzycie, jak sami staniecie sie
posiadaczami samochodow i zobaczycie jaka to przyjemnosc wlec sie po
zatloczonej drodze za sznurem kopcacych ciezarowek.

A M


Memphis - 8 Kwi 1999, 03:00

Panowie, przychodzimy, i niech kazdy przyniesie koszyk jajek  ;-))))))))
(albo pomidorow)



ja mam pytanie czy wersje 0.9 FAQ tej grupy mozna juz stosowac oficjalnie?
bo jesli tak to to ogloszenie miesci sie w granicach pkt.1.4.2

pozdrawiam
----------

##  KZK GOP w Katowicach: http://www.kzkgop.w.pl/



Marek Czapelski - 8 Kwi 1999, 03:00


| zapraszam na konferencje dotyczaca budowy autostrad w Polsce,

Panowie, przychodzimy, i niech kazdy przyniesie koszyk jajek  ;-))))))))
(albo pomidorow)



Spokojnie, nie wiem czy wypada juz chociaz jeden kilometr autostrady na
jedna konferencje.

Pozdrawiam,
Marek


Marcin Hyla - 8 Kwi 1999, 03:00


Ludzie, to ze ktos lubi kolej, to nie znaczy, ze musi zwalczac budowe
autostrad. Chyba ze jest zielonym oszolomem, jak ci spod Gory Swietej
Anny.



A4 Wroclaw-Nogawczyce, czyli wlasnie autostrada przez gore sw. anny
(jednyna wieksza gore na Dolnym Slasku) to autostrada platna, a
jednoczesnie budowana wylacznie za pieniadze podatnikow. Jej budzet
zostanie (wiadomosc oficjalna) przekroczony o okragla 1/3, a termin
oddania przesunal sie o rok.

Nie widze powodu, zeby budzet panstwa mial dofinansowywac konkurencyjne
wobec siebie systemy transportu - kolej i autostrady. Skoro kolej ma
generowac zysk, to niech i caly system drog bitych zostanie poddany
wylacznie regulom wolnego rynku. Ale by byla rewolucja...

Po prostu ani sie nie obejrzycie, jak sami staniecie sie
posiadaczami samochodow i zobaczycie jaka to przyjemnosc wlec sie po
zatloczonej drodze za sznurem kopcacych ciezarowek.



^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^

A ta droga to bedzie autostrada... Na przewozow kombinowane w Polsce w
ubieglym roku wydano niecale 10 mln PLN, tymczasem sama dzialanosc
agencji budowy autostrad kosztowala dziesiec razy wiecej.

Jak sobie wejdziecie na strone http://www.abiea.org.pl (jakim prawem oni
dostali domene .org????) to zobaczycie, ze pobor oplat na A4 krakow -
katowice mial zostac wprowadzony w pierwszej polowie ub. roku, a waznosc
koncesji na budowe A2 minela dwa miesiace temu.

Duzo (i slusznie) sie mowi o marnotrawieniu publicznych pieniedzy na
PKP. Ale to, co sie wyprawia z autostradami to jest przekret jak jasna
cholera. Tym bardziej, ze awtostrady to ekonomia tak ksiezycowa, ze
tylko prawa Murphyego tlumacza ich istnienie.

marcin ha, zielony oszolom z Gory sw. Anny


Marcin Hyla - 8 Kwi 1999, 03:00


Nie no, czlowieku - tak nie mozna. Zapraszaja Cie, a Ty im
oficjalnie pomidorem!?



Poki co zapraszaja do wydania 1500 PLN.

A poza tym ci goscie chca nas jak najbardziej ordynarnie __okrasc___ -
poczytaj sobie uwaznie w roznych gazetach (Rzepa, Wyborcza, polityka,
Gazeta Bankowa) na czym ma polegac budowa autostrad w Polsce --na
dotowaniu przez panstwo czyli nas, podatnikow prywatnych przedsiewziec
pn. autostrady platne.

To jest skok na 15 miliardow dolarow (tyle szacyje sie koszt budowy
sieci autostrad w Polsce) , z czego przynajmniej polowa ma pochodzic z
naszych podatkow.

marcin ha


Michal Jankowski - 9 Kwi 1999, 03:00


A poza tym ci goscie chca nas jak najbardziej ordynarnie __okrasc___
- poczytaj sobie uwaznie w roznych gazetach (Rzepa, Wyborcza,
polityka, Gazeta Bankowa) na czym ma polegac budowa autostrad w
Polsce --na dotowaniu przez panstwo czyli nas, podatnikow
prywatnych przedsiewziec pn. autostrady platne.



We wszystkich panstwach na swiecie platne autostrady byly budowane z
udzialem panstwa. Nie ma sie czym podniecac. Za przejazd autobusem
MPK/ZTM/MZK/PKS/whatever tez place pieniadze, a autobus byl kupiony za
pieniadze panstwa/gminy.

Co wiecej - w Polsce podjeto probe zbudowania tych autostrad z
minimalnym udzialem panstwa. Nie udalo sie. Ale do cholery, to nie
znaczy, ze nie nalezy budowac drog...

  MJ
PS. Dorosniesz, ozenisz sie, zrobisz dzieci, kupisz samochod. Wtedy
pogadamy. 8-)


Michal Jankowski - 9 Kwi 1999, 03:00


Nie widze powodu, zeby budzet panstwa mial dofinansowywac
konkurencyjne wobec siebie systemy transportu - kolej i autostrady.



"Nie widze powodu, zeby budzet panstwa mial dofinansowywac
konkurencyjne wobec siebie systemy transportu - autobusy i tramwaje."

Dokladnie tyle samo w tym sensu.

  MJ


Marcin Hyla - 9 Kwi 1999, 03:00


"Nie widze powodu, zeby budzet panstwa mial dofinansowywac
konkurencyjne wobec siebie systemy transportu - autobusy i tramwaje."



Gie prawda. Autobusy, trolejbusy, metro, kolejki linowe itp. to jeden
i ten sam subsystem transportowy --transport zbiorowy. Sztywne trasy,
sztywny i regularny rozklad jazdy, scislce okreslony regulamin
przewozow.

marcin ha


Kiefer - 9 Kwi 1999, 03:00

| Andrzej Massel
Marcin Hyla
| Po prostu ani sie nie obejrzycie, jak sami staniecie sie
| posiadaczami samochodow i zobaczycie jaka to przyjemnosc wlec sie po
| zatloczonej drodze za sznurem kopcacych ciezarowek.
^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^

A ta droga to bedzie autostrada...



Na razie to w Lodzi ciezarowy tlucza sie przez miasto z pn na pd i z zach na
wsch waskimi ulicami.
Zapraszam np. na ul.Zgierska - moze byc przy wlocie od Zgierza. Wszystko
jedno o ktorej godzinie - od 6ej rano do conajmniej 19ej sa tam korki. Moze
wtedy zrozumiesz tych, ktorzy chca, zeby autostrady byly budowane.

Wojtek 'Kiefer' Kurzyjamski

UIN: 11367700

[usun PKP.] ;)


Grzegorz Hajduk - 9 Kwi 1999, 03:00

Kiefer schreef:

| Andrzej Massel
| Marcin Hyla
| Po prostu ani sie nie obejrzycie, jak sami staniecie sie
| posiadaczami samochodow i zobaczycie jaka to przyjemnosc wlec sie po
| zatloczonej drodze za sznurem kopcacych ciezarowek.

| A ta droga to bedzie autostrada...
Na razie to w Lodzi ciezarowy tlucza sie przez miasto z pn na pd i z zach na
wsch waskimi ulicami.



Wg mnie w tym kraju musza byc dwa porzadne systemy komunikacyjne:
kolejowy i drogowy. Kolej powinna uzupelniac asfalt a asfalt kolej.
Trudno np. oczekiwac, zeby kolej wozila towary o slabej wytrzymalosci na
dlugie przejazdy lub zajmowala sie przejazdami nieregularnymi, na ktore
potrzeby wynikaja ad hoc. Z drugiej jednak strony nie moze byc tak, zeby
materialy niebezpieczne, latwopalne itp. jesli nie musza, byly
przewozone szosa, gdzie ryzyko wypadku jest wieksze i ewentualna
katastrofa pochlonelaby wiecej ofiar (vide: ostatnia katastrofa w tunelu
pod Mont Blanc).
Obydwa srodki komunikacji sa potrzebne!!!... ale stosowane z glowa.

Pozdrawiam

Grzesiek

------------------------------------------
Grzegorz Ryhor Hajduk
.hajduk '99

http://www.euv-frankfurt-o.de/~euv-1005/
http://www.hajduk.cjb.net/


Marcin Hyla - 9 Kwi 1999, 03:00


Na razie to w Lodzi ciezarowy tlucza sie przez miasto z pn na pd i z zach na
wsch waskimi ulicami.



Budowa autostrady w szczerym polu nic na to nie pomoze, chynba, ze ktos
wierzy w magie i slowo polityka.

Pomoglaby obwodnica i wprowadzenie myta (oplat) za wjazd do miasta,
najlpiej pobieranego przez prywatne firmy.

marcin ha


Adam Płaszczyca - 9 Kwi 1999, 03:00


Na razie to w Lodzi ciezarowy tlucza sie przez miasto z pn na pd i z zach na
wsch waskimi ulicami.
Zapraszam np. na ul.Zgierska - moze byc przy wlocie od Zgierza. Wszystko
jedno o ktorej godzinie - od 6ej rano do conajmniej 19ej sa tam korki. Moze
wtedy zrozumiesz tych, ktorzy chca, zeby autostrady byly budowane.



Tia... a ja wolałbym, żeby zamiast tego przebić się z Fabrycznej na
Kaliską, a następnie rozpirzyć generator kosztów nazywający się
'zarządem', dzięki czemu korki by się na liniach kolejowych najwyżej
robiły, bo przewoźnicy głupi nie są i jeżeli mogliby taniej i szybciej
przewieźć towar koleją to olaliby samochody i autostrady.


Kiefer - 10 Kwi 1999, 03:00

Marcin Hyla
| Kiefer

| Na razie to w Lodzi ciezarowy tlucza sie przez miasto z pn na pd i z
zach na
| wsch waskimi ulicami.

Budowa autostrady w szczerym polu nic na to nie pomoze, chynba, ze ktos
wierzy w magie i slowo polityka.



Ale pierdolisz :((((((((((
Autostrada A1 bedzie biegla w granicach administracyjnych miasta, kilka km
od centrum.
Zaplanowanych jest kilka dogodnych zjazdow z autostrady. Ludzie jadacy z/do
Lodzi bardzo szybka dotra z/do centrum.
Przejezdzajacym przez Lodz jest wszystko jedno, czy autostrada biegnie kilka
km od mojego miasta czy kilkanascie.

Jadacy wsch-zach beda mogli skorzystac z A2, ktora sie bedzie krzyzowac z
A1 - jak oczywiscie wiesz - pod Strykowem, ktory - jak oczywiscie wiesz -
lezy bardzo blisko Lodzi.

Pomoglaby obwodnica i wprowadzenie myta (oplat) za wjazd do miasta,
najlpiej pobieranego przez prywatne firmy.



A autostrada to nie spelnia funkcji obwodnicy? Nie jest platna przy
wjezdzie/zjezdzie?
Dodatkowo jest planowana obwodnica - ale to ma byc tylko obwodnica Zgierza,
a korki zaczynaja sie jeszcze przed Zgierzem [patrzac od Krosniewic].
Na poludniu codzien rano jest korek miedzy Pabianicami a Lodzia. Obwodnica
tam tylko w niewielkiej czesci rozladowala by korki.

Wojtek 'Kiefer' Kurzyjamski

UIN: 11367700

[usun PKP.] ;)


Kiefer - 10 Kwi 1999, 03:00

: Na razie to w Lodzi ciezarowy tlucza sie przez miasto z pn na pd i z zach
na
: wsch waskimi ulicami.
[...]
: wtedy zrozumiesz tych, ktorzy chca, zeby autostrady byly budowane.
nie uwazasz, ze te dwa zdania sa ze soba sprzeczne?



Nie, bo...

Przeciez autostrady w miescie nie wybudujesz.



...wlasnie na obrzezach miasta wybuduja.  Czesc ruchu pojdzie autostrada
zamiast przez miasto.

A wygodna wielopasmowa autostrada sprawi ze beda jeszcze wieksze
korki.



???

Np. ul. 3pasmowa Opolska zawsze byla pustawa, bo wszyscy tloczyli sie za
rondem Krak na jednopasmowce, i kolo Ronda Polsadu czy jak mu tam.
Teraz tu i tam poszerzyli i Opolska zapchana :-\



Nie wiem o jakim miescie mowisz, nie znam sytuacji. Ale chyba nie jest tak,
ze jak poszerza ulice to zaraz sie zakorkuje...

A w ogole, to moze followup na pl.misc.samochody ;-)



heh, transport wystarczy ;)

Pozdrawiam! :))

Wojtek 'Kiefer' Kurzyjamski

UIN: 11367700

[usun PKP.] ;)


Marcin Hyla - 11 Kwi 1999, 03:00


| Przeciez autostrady w miescie nie wybudujesz.
...wlasnie na obrzezach miasta wybuduja.  Czesc ruchu pojdzie autostrada
zamiast przez miasto.



primo, gdzie sie teraz buduje odcinki autostrad _na obrzezach miast_?
Buduje sie dokladnie na odwrot - miedzy miastami, odcinek A2 na ktory
koncesje ma Autostrada Wielkopolska w ogole laczy jakies wsie; kandydaci
na koncesjie na A1 chcieli pobierac myto na _istniejacej_ (zdaje sie
juz) obwodnicy 3miasta.

Secundo tranzyt przez wieksze maista stanowi raptem jakies 2-3% calego
ruchu w tych miestach i tylez go moze przejac obwodnica. Nawet obwodnica
autostradowa. Oczywiscie, inaczej jest w 10-tysiecznym miasteczku, przez
ktory idzie ruch tranzytowy, no ale ... wlasnie: obwodnice maja byc.  A
jednoczesnie myto za wjazd do miast :))

| A wygodna wielopasmowa autostrada sprawi ze beda jeszcze wieksze
| korki.
???



Drogi maja tendencje do zapychania sie bez wzgledu na to, ile
milionow/miliardow kosztowaly i jak sa szerokie.

Nie wiem o jakim miescie mowisz, nie znam sytuacji. Ale chyba nie jest tak,
ze jak poszerza ulice to zaraz sie zakorkuje...



Krakow. Ovczywiscie, nie jest tak, ze "zaraz" sie zakorkuje, ale
stosunek kosztow do korzysci odniesionych z budowy drogi/autostardy jest
zenujaco niski --patrz raporty komisji parlamentu brytyjskiego ktore
poprzedzily New Deal for Transport.

Budowa drog jest wymuszana przez lobby budowlane (dla nich to zloty
interes), a Public Relations przemyslu samochodowego (reklamy samochodow
to zdajesie 2 pozycja rynku reklam na swiecie) tez od kilkudziesieciu
lat robi swoje. BTW --zob. http://www.adbusters.org -- niektorzy sa
reklamoodporni :)

marcin ha


Marcin Hyla - 11 Kwi 1999, 03:00


Ale pierdolisz :((((((((((



Nie pierdole. _Bardzo_ dobrze sie znam na tym, o czym tu pisze.

Zaplanowanych jest kilka dogodnych zjazdow z autostrady. Ludzie jadacy z/do
Lodzi bardzo szybka dotra z/do centrum.



Samochodami. ktore oczywiscie nie spowoduja korkow... :)) Skoro bedzie
mozna tak latwo i szybko dojechac do centrum lodzi samochodem, to dla
wielu ludzi propzycja szybkiej kolei miejskiej nie bedzie zadna opcja.
Tym bardzie, ze na dotacje dla kolei pieniedzy nie bedzie - bo A1 tez
wymagac bedzie dotacji, i to procentowo duzo wyzszych niz PKP.

A autostrada to nie spelnia funkcji obwodnicy?



Moze sie tak zdarzyc. na trzech - pieciu procentach lacznej dlugosci
planowanych w polsce autrostrad. Reszta - w zadnym stopniu. Co gorsza,
gdyby zamiast tych 3-5% "obwodnicowej" dlugosci autostrad zrobiono
obwodnice o nizszym niz autostrada standadzie, byloby taniej a rezultaty
bylyby rownie korzystne.

Nie jest platna przy
wjezdzie/zjezdzie?



To nie ma nic do rzeczy. platne beda odcinki miedyz miastami - IMHO
powinno byc calkiem na odwrot; placic sie powinno za kazdym razem
wjezdzajac do miasta ( a nawet poszczegolnych jego czesci).

Na poludniu codzien rano jest korek miedzy Pabianicami a Lodzia. Obwodnica
tam tylko w niewielkiej czesci rozladowala by korki.



Za to wprowadzenie wysokich oplat od razu by je rozladowalo w calosci. I
to bez budowy autostrady.

marcin ha


Adam Płaszczyca - 11 Kwi 1999, 03:00


| Przeciez autostrady w miescie nie wybudujesz.
...wlasnie na obrzezach miasta wybuduja.  Czesc ruchu pojdzie autostrada
zamiast przez miasto.



Gwarantuję Ci, że 95% ruchu w mieście to ruch wewnątrz i podmiejski.
Dlatego wybudowanie autostrady zmieni tylko to, że część ludzi, która do
tej pory jeździła środkami komunikacji miejskiej (bądź podmiejskiej)
przesiądzie się na samochody, bo przecież mają wygodny dojazd z niej.

| Np. ul. 3pasmowa Opolska zawsze byla pustawa, bo wszyscy tloczyli sie za
| rondem Krak na jednopasmowce, i kolo Ronda Polsadu czy jak mu tam.
| Teraz tu i tam poszerzyli i Opolska zapchana :-\
Nie wiem o jakim miescie mowisz, nie znam sytuacji. Ale chyba nie jest tak,
ze jak poszerza ulice to zaraz sie zakorkuje...



O Krakowie. I dopóki wjazd od strony autostrady A4 był wąską,
jednopasmową ulicą to dalsza część trasy (włąśnie szeroka na trzy pasy
ul. Opolska) się nie korkowała. Od kiedy wjazd poszerzono, korki
przeniosły się bliżej centrum miasta. Tak samo jak obwodnica
autodstradowa od południa przyniosła g... bo i tak większość ludzi
jedzie do/z Krakowa.


Chester - 11 Kwi 1999, 03:00



Secundo tranzyt przez wieksze maista stanowi raptem jakies 2-3% calego
ruchu w tych miestach i tylez go moze przejac obwodnica. Nawet obwodnica
autostradowa. Oczywiscie, inaczej jest w 10-tysiecznym miasteczku, przez
ktory idzie ruch tranzytowy, no ale ... wlasnie: obwodnice maja byc.  A
jednoczesnie myto za wjazd do miast :))



Tutaj troszke bym popolimeryzowal.
Moze 3miasto to nie jest najbardziej reprezentatywny przyklad, ale
zareczam Ci, ze jezeli chodzi o dojazd do Portu Gdynia, to brak
wlasnie dobrej drogi laczacej ww. port z Obw. 3miasta jest bolaczka
miasta, samego portu i mieszkancow.

Jarek D. Stawarz, Gdansk
http://panda.bg.univ.gda.pl/~jareks/pekape
(+48) 501 024817


Adam Kolacz - 11 Kwi 1999, 03:00



| Na poludniu codzien rano jest korek miedzy Pabianicami a Lodzia.
Obwodnica
| tam tylko w niewielkiej czesci rozladowala by korki.



Kiefer, znalazlem zloty srodek !!!!

Proponuje zlikwidowac tramwaje do Pabianic, a na ich miejsce wybudowac
ze 2 pasy ruchu dla samochodow !!!

Trzeba isc z duchem czasu, a jakies tam elektryczne przecinaki to przezytek,
wynalazek konca zeszlego wieku, juz dawno przeterminowany.
A poza tym halasuje toto, trzesie i psuje krajobraz "nowoczesnej" Lodzi.

Automaniak z Kielc

Adam Kolacz


Memphis - 11 Kwi 1999, 03:00

Secundo tranzyt przez wieksze maista stanowi raptem jakies 2-3% calego
ruchu w tych miestach i tylez go moze przejac obwodnica. Nawet obwodnica
autostradowa. Oczywiscie, inaczej jest w 10-tysiecznym miasteczku, przez
ktory idzie ruch tranzytowy, no ale ... wlasnie: obwodnice maja byc.  A
jednoczesnie myto za wjazd do miast :))



a np. GOP - czy przejazd z Dabrowy Gorniczej do Gliwic trasa E40 przez Czeladz i
Bytom jest tranzytem czy ruchem wewnatrz-miejskim?

jakbys rozwiazal sprawe oplat za wjazd do miasta na Gornym Slasku?
jedna oplata na obrzezach czy platne na kazdej granicy?

Krakow. Ovczywiscie, nie jest tak, ze "zaraz" sie zakorkuje, ale
stosunek kosztow do korzysci odniesionych z budowy drogi/autostardy jest
zenujaco niski --patrz raporty komisji parlamentu brytyjskiego ktore
poprzedzily New Deal for Transport.



GOP - czy koszt budowy DTS jest niespolmierny do korzysci?
Chyba ze wolalbys sie przemykac do Gliwic przez Rude Slaska i Swietochlowice
stojac co pareset metrow jak nie na swiatlach to w korkach, czy moze wolalbys
wjechac w Katowicach na DTS i dojechac nia wygodnie do Gliwic?

Budowa drog jest wymuszana przez lobby budowlane (dla nich to zloty
interes), a Public Relations przemyslu samochodowego (reklamy samochodow
to zdajesie 2 pozycja rynku reklam na swiecie) tez od kilkudziesieciu
lat robi swoje. BTW --zob. http://www.adbusters.org -- niektorzy sa
reklamoodporni :)



budowa jest nie tylko wymuszana przez lobby - jest wymuszana rowniez przez
panujaca sytuacje (zakorkowanie istniejacych drog i nie moznosc stworzenia
takiego systemu komunikacji miejskiej ktory by podolal wymaganiom)

pozdrawiam
----------

##  KZK GOP w Katowicach: http://www.kzkgop.w.pl/


Kiefer - 11 Kwi 1999, 03:00

Adam Kolacz

Proponuje zlikwidowac tramwaje do Pabianic, a na ich miejsce wybudowac
ze 2 pasy ruchu dla samochodow !!!



Na ul.Pabianickiej [wylotowa na Pabianice] prawie do samej granicy
administracyjnej dobudowano druga nitke. 3-pasmowke. Dzieki temu na tym
odcinku jedzie sie dosc komfortowo, korkow takze nie ma. Nie likwidowano
przy tym linii tramwajowej - wyburzono stare domy.
Nie protestowal wtedy nikt - oprocz oczywiscie mieszkancow wyburzonych
domow, jednakze nie bylo zadnych blokad/pikiet itp. z ich strony. Trudno
nawet nazwac to protestami - lepiej powiedziec, ze byli troche
niezadowoleni.

Nie trzeba likwidowac tramwaju, zeby dobudowac druga nitke. Na wiekszosci
odcinka nie trzeba byloby tez burzyc zadnych domow. Tylko niestety nie ma na
to kasy :(

Trzeba isc z duchem czasu, a jakies tam elektryczne przecinaki to
przezytek,
wynalazek konca zeszlego wieku, juz dawno przeterminowany.



??? Czy ja gdziekolwiek tak powiedzialem? 8-0

A poza tym halasuje toto, trzesie i psuje krajobraz "nowoczesnej" Lodzi.



Halasuje - troche tak, ale stosuje sie u nas technologie wegierska, znacznie
redukujaca poziom halasu :)
Trzesie - nie bardziej niz autobus
Psuje krajobraz - byc  moze w Twoich oczach... w moich napewno nie.

Wojtek 'Kiefer' Kurzyjamski

UIN: 11367700

[usun PKP.] ;)


Gloom - 12 Kwi 1999, 03:00

Na poczatek sorki ze sie wtracam komus do dyskusji, ale "ruszylo" mnie.

jakbys rozwiazal sprawe oplat za wjazd do miasta na Gornym Slasku?
jedna oplata na obrzezach czy platne na kazdej granicy?



To akurat sie robi prosto, bierzesz stawiasz bramki wjazdowe i placisz na
wylocie wiedzac gdzie wjechales... Kwestia tylko dobrac wlasciwe ceny.

GOP - czy koszt budowy DTS jest niespolmierny do korzysci?
Chyba ze wolalbys sie przemykac do Gliwic przez Rude Slaska i Swietochlowice
stojac co pareset metrow jak nie na swiatlach to w korkach, czy moze wolalbys
wjechac w Katowicach na DTS i dojechac nia wygodnie do Gliwic?



A myslisz ze uda Ci sie wjechac na DTS samochodem gdy jednioczesnie ruszy
"bo wygodnie" kilkadziesiat-kilkaset tysiecy samochodow ta autostrada i
nagle sie okaze ze autostrada.... tez jest zakorkowana bo po niej sunie
sie trzema pasami a potem nagle w Katowicach wszyscy skrecaja na zjazd?
To chyba nie jest wygodnie... Ba ci na swiatlach moga wyjsc lepiej...

budowa jest nie tylko wymuszana przez lobby - jest wymuszana rowniez przez
panujaca sytuacje (zakorkowanie istniejacych drog i nie moznosc stworzenia
takiego systemu komunikacji miejskiej ktory by podolal wymaganiom)



Hmmm, chyba nigdy system miejski nie bedzie idealny, bowiem prowadzi sie
go dopiero gdy juz miasto sie zbuduje... W sumie niezle u nas rozwiazano
problem Kabatow, ktore juz maja metro. Tyle ze metro jest drogie... Jedno
jest faktem, trzeba uciekac od transportu autobusami/samochodami
prywatnymi (glownie prywatnymi), bowiem przy naladowaniu
400samochodami/1000 mieszkancow centrum dowolnego miasta pow. 100 tys.
mieszkancow MUSI byc niewydolne, zwlaszcza ze glowne miasta leza z reguly
na drogach tranzytowych...

Pozdrawiam, Gloom


Slawomir Witold Gorniak - 12 Kwi 1999, 03:00


zostanie (wiadomosc oficjalna) przekroczony o okragla 1/3, a termin



Co to jest "okragla 1/3"? Przypomina mi sie "Mis".. "Z okazji
okraglej, 31-wszej rocznicy".. (nie pamiertam dokladnie numerka..)

cholera. Tym bardziej, ze awtostrady to ekonomia tak ksiezycowa, ze
tylko prawa Murphyego tlumacza ich istnienie.



Wg Ciebie nalezy wiec pozostawic nasze drogi takie jak sa? Ciekawe
co zle pojeta ekologia mowi o stezeniu spalin na jednopasmowkach,
ktorymi z predkoscia 40-50 km/h ciagnie sie parokilometrowy sznur
smrodzacych ciezarowek poprzetykany zwyklymi samochodami. Co mowi
o ilosci wypadkow na takich drogach, nie oferujacych minimum
zabezpieczen przeciwwypadkowych (profilowane jezdnie, szerokie pasy,
brak skrzyzowan, bandy energochlonne)? Czy wg niej po zbudowaniu
autostrad spalin bedzie jeszcze wiecej niz jest do tej pory?
A co ona twierdzi o tym, ze przy czestym ruszaniu i czestym hamowaniu
pali sie jednak wiecej benzyny niz jadac ze stala predkoscia,
jednoczesnie zwiekszajac ilosc spalin w otoczeniu?

        S.
___________________________________________________________________________­___

PGP-http://toja.itl.waw.pl  GSM:+48(601)35.29.39 |remords qu'avec des regrets


Adam Kolacz - 12 Kwi 1999, 03:00


| A poza tym halasuje toto, trzesie i psuje krajobraz "nowoczesnej" Lodzi.
Halasuje - troche tak, ale stosuje sie u nas technologie wegierska,
znacznie
redukujaca poziom halasu :)
Trzesie - nie bardziej niz autobus
Psuje krajobraz - byc  moze w Twoich oczach... w moich napewno nie.



Zartowalem ;-))))

Tak naprawde, to uwazam, ze tramwaj jest najdoskonalszym srodkiem
komunikacji miejskiej.
Pojemny, szybki, cichy (na dobrym torowisku :-))) i ekologiczny.

Na razie

Pozdrawiam

Adam Kolacz


Molecki BogusLaw 76797 - 12 Kwi 1999, 03:00


| jakbys rozwiazal sprawe oplat za wjazd do miasta na Gornym Slasku?
| jedna oplata na obrzezach czy platne na kazdej granicy?

To akurat sie robi prosto, bierzesz stawiasz bramki wjazdowe i placisz na
wylocie wiedzac gdzie wjechales... Kwestia tylko dobrac wlasciwe ceny.



W GOPie ?! Gdzie ? Normalnie - spoko - wycinasz pol hektara lasu / uzytku
ekologicznego i spoko. Ale w GOPie miejscami nie ma juz miedzy miedzy
miastami...

Mimo wszystko pozdrawiam,

Mistier Bogas


Kiefer - 12 Kwi 1999, 03:00

| Zaplanowanych jest kilka dogodnych zjazdow z autostrady. Ludzie jadacy
z/do
| Lodzi bardzo szybka dotra z/do centrum.

Samochodami. ktore oczywiscie nie spowoduja korkow... :))



Od samego zbudowania autostrady nie zwiekszy sie nagle ilosc samochodow.
Droga, ktora wiedzie z centrum do planowanej autostrady jest dwujezdniowa
arteria, po 3/4 pasy w kazdym kierunku. Niewielkie zatory tworza sie w
jednym miejscu [za krotkie swiatla i za malo pasow w jednym kierunku] i
tylko w kierunku od centrum. Za to wydatnie zmniejsza sie korki na trasie 1
[E75], o ktorej wczesniej mowilem

Skoro bedzie mozna tak latwo i szybko dojechac do centrum lodzi samochodem,
to dla
wielu ludzi propzycja szybkiej kolei miejskiej nie bedzie zadna opcja.



Szybka kolej miejska to jest dla osob, ktore mieszkaja w miescie i sie
wewnatrz niego poruszaja. Autostrada jest dla osob ktore wyjezdzaja
z/przyjezdzaja do Lodzi lub przejezdzaja obecnie przez Lodz tranzytem i klna
na czym swiat stoi.

Moze sie tak zdarzyc. na trzech - pieciu procentach lacznej dlugosci
planowanych w polsce autrostrad. Reszta - w zadnym stopniu. Co gorsza,
gdyby zamiast tych 3-5% "obwodnicowej" dlugosci autostrad zrobiono
obwodnice o nizszym niz autostrada standadzie, byloby taniej a rezultaty
bylyby rownie korzystne.



Czyli do granicy Lodzi autostrada, potem obwodnica prawdopodobnie w miejscu,
w ktorym mialaby przebiegac autostrada  i  pozniej znowu zamiana z obwodnicy
na autostrade?

placic sie powinno za kazdym razem
wjezdzajac do miasta ( a nawet poszczegolnych jego czesci).



A jak sobie to wyobrazasz? Np. na Wislostradzie?

| Na poludniu codzien rano jest korek miedzy Pabianicami a Lodzia.
Obwodnica
| tam tylko w niewielkiej czesci rozladowala by korki.

Za to wprowadzenie wysokich oplat od razu by je rozladowalo w calosci.



Jest to pomysl absolutnie i w 99,(9) % chory pomysl. Jesli by postawic budke
z gosciem, ktory by inkasowal oplaty to dopiero by byly korki!
Ten nie ma drobnych, tamten szuka karty stalego przejazdu [bo co dzien
jezdzi miedzy Pabianicami a Lodzia], cieciowi sie skonczyly bilety wjazdu do
Lodzi, itp, itd. Czlowieku, puknij sie mocno w glowe!

Wojtek 'Kiefer' Kurzyjamski

UIN: 11367700

[usun PKP.]


Kiefer - 12 Kwi 1999, 03:00

| Przeciez autostrady w miescie nie wybudujesz.
| ...wlasnie na obrzezach miasta wybuduja.  Czesc ruchu pojdzie autostrada
| zamiast przez miasto.

Gwarantuję Ci, że 95% ruchu w mieście to ruch wewnątrz i podmiejski.



Na jakiej podstawie tak sadzisz? Na Zgierskiej [trasa 1/E75] _znacznie_
wiecej niz 5 samochodow/100 jedzie dalej niz do Zgierza, Ozorkowa.

Dlatego wybudowanie autostrady zmieni tylko to, że część ludzi, która do
tej pory jeździła środkami komunikacji miejskiej (bądź podmiejskiej)
przesiądzie się na samochody, bo przecież mają wygodny dojazd z niej.



Ci, ktorzy jezdza ze Zgierza do Lodzi samochodzikami po wybudowaniu
autostrady A1 nadal beda jezdzic ta sama trasa, bo najkrotsza, a poza tym
odejdzie ruch tranzytowy, wiec jezdzic sie bedzie szybciej.

O Krakowie. I dopóki wjazd od strony autostrady A4 był wąską,
jednopasmową ulicą to dalsza część trasy (włąśnie szeroka na trzy pasy
ul. Opolska) się nie korkowała. Od kiedy wjazd poszerzono, korki
przeniosły się bliżej centrum miasta. Tak samo jak obwodnica
autodstradowa od południa przyniosła g... bo i tak większość ludzi
jedzie do/z Krakowa.



Z Twojej wypowiedzi mozna wysnuc taki wniosek - jak najbardziej utrudnijmy
ludziom dojazd z/do autostrady, nie poszerzajmy ulic. Ale przez to nie
spowodujesz zerowego przyrostu liczby samochodow w Krakowie...

Pozdrawiam! :))

Wojtek 'Kiefer' Kurzyjamski

UIN: 11367700

[usun PKP.]


Olaf Skrzymowski - 13 Kwi 1999, 03:00


| Samochodami. ktore oczywiscie nie spowoduja korkow... :))
Od samego zbudowania autostrady nie zwiekszy sie nagle ilosc samochodow.



Jak to nie. Sami autostradowcy przyznają (bo dla nich to argument za),
że autostrada wygeneruje dodatkowy ruch w stosunku do obecnego.

| Za to wprowadzenie wysokich oplat od razu by je rozladowalo w calosci.
Jest to pomysl absolutnie i w 99,(9) % chory pomysl. Jesli by postawic budke
z gosciem, ktory by inkasowal oplaty to dopiero by byly korki!



Nie byłoby korków, bo niektórzy przestaliby jeździć samochodami :-) A
nawet jeśli - korek byłby przed bramką, a potem już nie. Widziałem coś
takiego niedawno w TV, w jakimś niemieckim mieście: "wredne" światła ze
zbyt krótkim zielonym, obok pas dla autobusów z długim zielonym. Korki
tworzą się tam (prze wjazdem do miasta), a samym mieście są mniejsze.


Adam Płaszczyca - 13 Kwi 1999, 03:00


Od samego zbudowania autostrady nie zwiekszy sie nagle ilosc samochodow.



Gwarantuję CI, że się zwiększy. Dobra droga w okolicy powoduje, że
samochody zamiast spać w garażach wyjeżdżają na nią.

Droga, ktora wiedzie z centrum do planowanej autostrady jest dwujezdniowa
arteria, po 3/4 pasy w kazdym kierunku. Niewielkie zatory tworza sie w
jednym miejscu [za krotkie swiatla i za malo pasow w jednym kierunku] i
tylko w kierunku od centrum. Za to wydatnie zmniejsza sie korki na trasie 1
[E75], o ktorej wczesniej mowilem



Oj, Kieferku, marzycielu.... Moje krakowskie doświadczenie mówi:
1. Samochodów przybędzie (bo jest autostrada, można do Łodzi dojechać!)
2. O ile owa 3/4 pasmowa droga się nie zakorkuje, to zakorkują się jej
przecznice (bo samochodów przybędzie)
3. droga nr 1 będzie się korkowała samochodami usiłującymi się dostać na
autostradę.

POgraj w Simcity 2000. Tam żeby nie mieć kłopotów z za dużym ruchem
trzeb było nie budować dróg. W rzeczywistości jest podobnie...

Szybka kolej miejska to jest dla osob, ktore mieszkaja w miescie i sie
wewnatrz niego poruszaja. Autostrada jest dla osob ktore wyjezdzaja
z/przyjezdzaja do Lodzi lub przejezdzaja obecnie przez Lodz tranzytem i klna
na czym swiat stoi.



Wydaje Ci się. Tak samo myślałem kiedy budowano obwodnicę Krakowa. I po
jej wybudowaniu okazało się, że:
1. 95% ruchu w Krakowie, to ruch wewnątrmiejski lub wyjazd/dojazd z/do
miasta.
2. Przy okazji obwodnicy zrobiono ładne dojazdy do autostrady, co
zaowocowało zwiększeniem strumienia aut wjeżdżających do miasta
3. W ostatecznym rozrachunku Aleje Trzech Wieszczów (newralgiczne
miejsce komunikacji Krakowa) zamiast się rozładować zakorkowały się na
amen.

Smietrć autostradom i PKP! Niech powstaną i żyją Poskie Koleje Prywatne!

Czyli do granicy Lodzi autostrada, potem obwodnica prawdopodobnie w miejscu,
w ktorym mialaby przebiegac autostrada  i  pozniej znowu zamiana z obwodnicy
na autostrade?



IMHO rozsądniej jest autostradę odsunąć od miasta na parenaście-dziesiąt
kilometrów, i do niej dobudować dojazd. ALbo dojazd połączony z
obwodnicą, tak, żeby wyjeżdżający mieli jak najkrótszy kawałek do
przejechania w mieście.

Jest to pomysl absolutnie i w 99,(9) % chory pomysl. Jesli by postawic budke
z gosciem, ktory by inkasowal oplaty to dopiero by byly korki!



PRZED budką. Nie za. Poza tym im ciężej dojechać samochodem tym mniej
ludzi z niego skorzysta.

Ten nie ma drobnych, tamten szuka karty stalego przejazdu [bo co dzien
jezdzi miedzy Pabianicami a Lodzia], cieciowi sie skonczyly bilety wjazdu do
Lodzi, itp, itd. Czlowieku, puknij sie mocno w glowe!



No popatrz, na kolei jest tak samo, a te głupie ludzie jeżdżą... Na
Słowacji bilety na vlaka się kupuje łątwo i przyjemnie i ludzie jakoś na
autostrady nie ciągną.... Więc zamiast namawiać do pukania zastanowiłbyś
się, czy aby na pewno pomysły są do bani?


Adam Płaszczyca - 13 Kwi 1999, 03:00


Na jakiej podstawie tak sadzisz? Na Zgierskiej [trasa 1/E75] _znacznie_
wiecej niz 5 samochodow/100 jedzie dalej niz do Zgierza, Ozorkowa.



1. Na podstawie obserwacji tego, co było w Krakowie
2. Nie jest ważne jak daleko czy też z jak daleka są samochody. Ważne
skąd i dokąd jadą.

Ci, ktorzy jezdza ze Zgierza do Lodzi samochodzikami po wybudowaniu
autostrady A1 nadal beda jezdzic ta sama trasa, bo najkrotsza, a poza tym
odejdzie ruch tranzytowy, wiec jezdzic sie bedzie szybciej.



Dzięki temu będzie ich jeździło więcej. Ci, którzy do tej pory byli
daleko, a będą koło autostrady będą mieli szybciej - też przesiądą się
na samochody. Efekt końcowy - więcej samochodów w centrum Łodzi i jeden
wielki korek.

Z Twojej wypowiedzi mozna wysnuc taki wniosek - jak najbardziej utrudnijmy
ludziom dojazd z/do autostrady, nie poszerzajmy ulic. Ale przez to nie
spowodujesz zerowego przyrostu liczby samochodow w Krakowie...



Dopisz do powyższego budowę sieci szybkiego tramwaju, ścieżek
rowerowych, dogodnych połączeń kolejowych z okolicznymi miastami i
będziesz miał rację - przyrost będzie ujemny (licząc ilośc samochodów na
powierzchnę miasta, czy też na kilometr ulic)


Grzegorz W. Fedorynski - 13 Kwi 1999, 03:00


No popatrz, na kolei jest tak samo, a te głupie ludzie jeżdżą... Na
Słowacji bilety na vlaka się kupuje łątwo i przyjemnie i ludzie jakoś na
autostrady nie ciągną...



Co nie zmienia faktu, że autostrady i drogi budują tam z rozmachem
(dojazd do przejścia w Zwardoniu, z naszej strony nie ruszony, w ich
strony olbrzymie estakady i takie różne). Biorąc pod uwagę, jak malutki
jest to kraj - nie wiem skąd mają pieniądze na pociągi i autostrady na
raz...

Pozdrawiam,

Alojzy


Michal Jankowski - 13 Kwi 1999, 03:00

Obwodnica w Krakowie nie dochodzi ani do wylotu na Kielce, ani na
Tarnow. Trudno tu mowic o obwodnicy. Niech chociaz do Tarnowa sie da
nia jechac, to zobaczymy.

5% ruchu tranzytowego to jest demagogia.

Jaki procent ruchu na autostradzie Katowice-Krakow jest do Krakowa, a
jaki dalej? Powaznie pytam. Wie to ktos?

  MJ


leschek - 13 Kwi 1999, 03:00



| Od samego zbudowania autostrady nie zwiekszy sie nagle ilosc samochodow.

Gwarantuję CI, że się zwiększy. Dobra droga w okolicy powoduje, że
samochody zamiast spać w garażach wyjeżdżają na nią.



Uwazam, ze sensownym moglby byc np. 10-procentowy (liczba spisana z sufitu)
podatek do paliwa, ktory w calosci sluzylby dotowaniu _zreformowanej_ kolei,
a w szczegolnosci jej lokalnych polaczen. W rezultacie mogloby dojsc do
tego, ze przewoz samochodem jednej osoby przestalby byc oplacalny, a
korzystanie z lokalnego pociagu byloby calkiem konkurencyjna alternatywa.
Mieszkajac w dziurze odleglej o ok. 50 km od Hanoweru i jadac tam _sam_,
prawie nigdy nie uzywam samochodu mimo skadinad bardzo wygodnego dojazdu
autostrada A2. Poza tym, zamiast smrodzic szukajac wolnego miejsca do
zaparkowania (w centrum-mrzonka), lub placic horrendalne sumy za tzw.
Parkhaus, moge korzystac z komunikacji miejskiej (wszystko, co sie
publicznie rusza: tramwaj, autobus, metro) na podstawie posiadanego biletu
kolejowego.

Leschek.
------------------------------------------

Fax: +49572271340
------------------------------------------


Hanna Nowakowska - 13 Kwi 1999, 03:00


Co nie zmienia faktu, że autostrady i drogi budują tam z rozmachem
(dojazd do przejścia w Zwardoniu, z naszej strony nie ruszony, w ich
strony olbrzymie estakady i takie różne). Biorąc pod uwagę, jak malutki
jest to kraj - nie wiem skąd mają pieniądze na pociągi i autostrady na
raz...



To proste. Mecziar je budował w ramach propagandy sukcesu, biorąc na
zachodzie kredyty komercyjne oprocentowane na 20% rocznie. Na otwarcie
odcinka koło Popradu zaprosił za państwowe pieniądze Belmonda i Claudię
Schiffer czy kogoś takiego (właśnie trwała kampania wyborcza, ale na
szczęście i tak przegrał). Słowacja Mecziarowska to chyba jedyny kraj na
świecie, gdzie infrastrukturę budowano za komercyjne kredyty... Teraz
zaprzestanie obsługi długów zagranicznych jest nieuniknione w niedługiej
perspektywie, a budowy zostaną (lub już zostały) przerwane w polowie.
Budżet państwa już zbankrutował i przestał od kiku miesięcy w ogóle opłacać
służbę zdrowia, ciepłownictwo itp. Zalaczam adres Narodnej Obrody, dobrej
słowackiej niezależnej gazety ekonomicznej:
http://nic.savba.sk/logos/news/no/no.html
Hanka Nowakowska


Hanna Nowakowska - 13 Kwi 1999, 03:00


Uwazam, ze sensownym moglby byc np. 10-procentowy (liczba spisana z
sufitu)
podatek do paliwa, ktory w calosci sluzylby dotowaniu _zreformowanej_



kolei

Przecież od paliwa jest już 40% (lub większy) podatek, czyli akcyza. Tyle
że idzie na łatanie dziur w budżecie państwa, a nie w drogach. Z
proponowanym przez Ciebie podatkiem zkończyłoby się tak samo.
Hanka Nowakowska


Tomasz Kundera - 13 Kwi 1999, 03:00


Obwodnica w Krakowie nie dochodzi ani do wylotu na Kielce, ani na
Tarnow. Trudno tu mowic o obwodnicy. Niech chociaz do Tarnowa sie da
nia jechac, to zobaczymy.



        Wlasnie. W tej chwili autostradowa obwodnica Krakowa laczy A4
(kierunek Katowice) z Zakopianka. To malo tranzytowe polaczenie.

Jaki procent ruchu na autostradzie Katowice-Krakow jest do Krakowa, a
jaki dalej? Powaznie pytam. Wie to ktos?



        Nie prowadzilem badan, ale korzystam z A4 bardzo intensywnie i
twierdze, ze obwodnica przejela spora czesc ruchu, i to glownie ciezkiego,
ktory bez niej poszedlby Alejami. Oczywsicie nie mam zadnych dowodow, bo
nie prowadze statystyk, ale wzrokowo, to przynajmniej 1/3 (choc
sklanialbym sie nawet do 40-50%) samochodow nie jedzie przez Pasternik
tylko skreca na obwodnice.
        Wiekszosc "weglarek" ciagnacych ze
Slaska w kierunku Podhala i Podkarpacia skreca na obwodnice. Rowniez wiele
TIRow i malych samochodow. Obwodnica jest doskonalym polaczeniem miedzy
poludniowymi dzielnicami (od Ruczaju po Prokocim i Rzake) a
polnocno-zachodnia czescia (Krowodrza). Wiele osob wybiera te trase.
Wszystkie te samochody trafilyby na Aleje. Jestem tez przekonany, ze wielu
korzystajacych ze swych aut i tak by sie nie przesiadlo do komunikacji
miejskiej, bo nawet przy sprawnym dzialaniu przejazd na tej trasie, to
czas rzedu godziny do poltorej. Obwodnica mozna zejsc do pol godziny. I
nie do konca wystarczy tu szybki tramwaj, bo liczy sie czas drzwi-drzwi.
Wezcie pod uwage, ze ruch istnieje nie tylko pomiedzy centrum a
pozostalymi dzielnicami. Jezdzi sie takze pomiedzy tymiz dzielnicami.

Tomasz


Tomasz Kundera - 13 Kwi 1999, 03:00


| GOP - czy koszt budowy DTS jest niespolmierny do korzysci?
| Chyba ze wolalbys sie przemykac do Gliwic przez Rude Slaska i Swietochlowice
| stojac co pareset metrow jak nie na swiatlach to w korkach, czy moze wolalbys
| wjechac w Katowicach na DTS i dojechac nia wygodnie do Gliwic?
A myslisz ze uda Ci sie wjechac na DTS samochodem gdy jednioczesnie ruszy
"bo wygodnie" kilkadziesiat-kilkaset tysiecy samochodow ta autostrada i
nagle sie okaze ze autostrada.... tez jest zakorkowana bo po niej sunie
sie trzema pasami a potem nagle w Katowicach wszyscy skrecaja na zjazd?
To chyba nie jest wygodnie... Ba ci na swiatlach moga wyjsc lepiej...



        DTS odcinkami juz istnieje. Nie jest to teoria i Ci, co stoja na
swiatlach nie wychodza na tym lepiej. Problem DTSu nie jest taki prosty,
bo to trasa w obszarze, w ktorym nie ma wyraznego , jednego kierunku ruchu
(nie myl DTS z autostrada). DTSe,m jada tylko Ci, dla ktorych jest to
skrot, a normalnie i tak jechaliby z grubsza wzdluz niej, tyle ze drogami
o nieporownywalnie gorszej klasie. Zreszta analogiczny uklad istnieje w
kierunku wschodnim: Katowice - Sosnowiec - Dabrowa Gornicza. Dzieki
gierkowce przejazd do Sosnowca nie jest wiekszym problemem. Przejazd w
kierunku przeciwnym, do Zabrza na przyklad, to w porownaniu koszmar. A
korki w Katowicach na Rondzie tworza sie od strony Chorzowa, nie
Sosnowca...

Tomasz


Adam Płaszczyca - 13 Kwi 1999, 03:00


Co nie zmienia faktu, że autostrady i drogi budują tam z rozmachem
(dojazd do przejścia w Zwardoniu, z naszej strony nie ruszony, w ich
strony olbrzymie estakady i takie różne). Biorąc pod uwagę, jak malutki
jest to kraj - nie wiem skąd mają pieniądze na pociągi i autostrady na
raz...



Odpowiedź jest... we Vrutkach. Tam stoją ichniejsze ZNTK. Prywatne, a
jakże.
W tychże zakładach kupione za grosze od DB zużyte wagony remontuje się
(wymiana wózków, remont wnętrz) i stawia na tory. Dzięki temu ŻSR ma za
co remontować tory (bo nie buli za nie wiadomo jakie luksusy w Z1), ZNTK
ma za co pracować i remontować zabytkowe parowozy, pasażerowie mają czym
jeździć.
Mówiąc krócej - nie robią dziadowskich oszczędności które generują 10
razy większe koszty, ani nie robią inwestycji na wyrost w imię starej
dobrej zasady 'wyżej dupy nie podskoczysz'. A co do autostrad. A są. A
są płatne. A są płatne, idą wzdłuż lini kolejowych, a ludziska jeżdżą
pociągami. Bo taniej, wygodniej i bezpieczniej. I nie wiem, czy wolniej.
Ale u nich na magistrali Kysak-Zilina pociagi jeżdżą co godzinę. W obie
strony. Co godzinę pośpieszny, albo Ex. A między nimi osobowe i towary.
I jeżdżą, a nie pełzają 15 km/h jak u nas (na CMK jest już 50 - ciekawe,
kiedy będzie 15 - gdyby na CMK było takie natężenie ruchu jak na owej
magistrali, to już by jej nie było - rozsypałaby się). I to
najśmieszniejsze Słowacja to górzysty kraj. Niby koleje mają gorsze
warunki, trudniej, etc., ale jak tam coś się zrobi, to się zrobi
porządnie, do końca, a nie odstawi pół roboty, tak jak na przykład na
lini Zwardoń-Żywiec, gdzie tor po powodzi wymienili, tylko już
przechyłek nie dało się zrobić. A teraz zaczęli robić przepusty. TYpowo
polska kolejność - malowanie i spawanie :-. I dlatego oni mają za co.

Zresztą. przejedź się z nami (Słowacja 3, zapraszam) to zobaczysz sam. A
piwo dobre i tanie :-)


Adam Płaszczyca - 13 Kwi 1999, 03:00


Obwodnica w Krakowie nie dochodzi ani do wylotu na Kielce, ani na
Tarnow. Trudno tu mowic o obwodnicy. Niech chociaz do Tarnowa sie da
nia jechac, to zobaczymy.



Wystarczy, że da się nią dojechać do Zakopanego. Ruch w tym kierunku ze
strony Tarnowa praktycznie nie istniał (bo wszystko szło przez drogę
98), więc jej wybudowanie powinno zdjąć 1/4 ruchu tranzytowego
(szczególnie w wakacje). I kicha. Okazało się, że dzięki niej, na
zachodzie Krakowa powstają kolejne dzielnice domków jednorodzinnych. Bo
łatwo dojechać. A dzięki temu, że jest ona za daleko, aby przejąć ruch
lokalny, a działkowicze skutecznie zablokowali możliwość zbudowania
rozsądnego przejścia przez Wisłę (bo kasa to jakoś by się znalazła), to
aleje zakorkowały się na amen.

5% ruchu tranzytowego to jest demagogia.



No tak. Statystyka to też demagogia. A wogóle, to samochody są cacy, nie
zajmują miejsca i nie zatruwają środowiska. A ziemia jest płaska i
windowsy się nie wieszają.

Jaki procent ruchu na autostradzie Katowice-Krakow jest do Krakowa, a
jaki dalej? Powaznie pytam. Wie to ktos?



Poważnie odpowiadam:
około 5 % to ruch południe-zachód, kolejne 5% to przelot zachód-wschód,
75% wjazd do Krakowa od Zachodu (koło makro), reszta wjeżdża od
Zakopianki, lub przez Salwator.
Dane z badań studentów PK sprzed roku mniej więcej, dotyczą godzin
szczytu. W nocy zapewne niemal 100% ruchu to tranzyt. Tyle, że jest go
na tyle mało, że możnaby olać obwodnicę.


PilotHN - 13 Kwi 1999, 03:00




| Tyle, ze jednym z powodow jest wiekszy ruch od Welnowca, jak od Rynku...
A
| policz, ile razy uruchamiana jest sluza tramwajowa zatykajaca Chorzow
| (wpuszczanie Sosnowca), a ile Welnowcowa (wpuszczanie Chorzowa). Bo sluza
| Sosnowiecka w praktyce wpuszcza... Welnowiec.

To inny problem, ktory mozna by stosunkowo latwo rozwiazac dodajac
jeszcze jedna "sluze". Nie usuneloby to korkow, ale wyrownalo "rytm".



Być może wystarczyłoby ustawić światła na rondzie i sensownie obliczyć
cykle. To samo zrobiono w Krakowie na Rondzie Bronowickim jakiś czas temu i
wg mojej oceny  czas przejazdu przez rondo znacznie się skrócił. Tyle że
przez to rondo nie jeżdżą elektryczne przecinaki, które w Katowicach zburzą
porządek najlepiej dobranego cyklu zmiany świateł.
Całe szczęście, że jeśli jadę tamtędy, to raczej w nocy i nawet nie muszę
hamować (no, chyba że stoją gliny).

----------------------------------
Wiosenne pozdrowienia
Tomasz Kuźniak

del #
UIN: 7356712


Molecki BogusLaw 76797 - 14 Kwi 1999, 03:00


   DTS odcinkami juz istnieje. Nie jest to teoria i Ci, co stoja na
swiatlach nie wychodza na tym lepiej. Problem DTSu nie jest taki prosty,
bo to trasa w obszarze, w ktorym nie ma wyraznego , jednego kierunku ruchu
(nie myl DTS z autostrada). DTSe,m jada tylko Ci, dla ktorych jest to
skrot, a normalnie i tak jechaliby z grubsza wzdluz niej, tyle ze drogami
o nieporownywalnie gorszej klasie. Zreszta analogiczny uklad istnieje w
kierunku wschodnim: Katowice - Sosnowiec - Dabrowa Gornicza. Dzieki
gierkowce przejazd do Sosnowca nie jest wiekszym problemem. Przejazd w
kierunku przeciwnym, do Zabrza na przyklad, to w porownaniu koszmar. A
korki w Katowicach na Rondzie tworza sie od strony Chorzowa, nie
Sosnowca...



Tyle, ze jednym z powodow jest wiekszy ruch od Welnowca, jak od Rynku... A
policz, ile razy uruchamiana jest sluza tramwajowa zatykajaca Chorzow
(wpuszczanie Sosnowca), a ile Welnowcowa (wpuszczanie Chorzowa). Bo sluza
Sosnowiecka w praktyce wpuszcza... Welnowiec.

Pozdrawiam,

Mistier Bogas


Adam Płaszczyca - 14 Kwi 1999, 03:00


Uwazam, ze sensownym moglby byc np. 10-procentowy (liczba spisana z sufitu)
podatek do paliwa, ktory w calosci sluzylby dotowaniu _zreformowanej_ kolei,
a w szczegolnosci jej lokalnych polaczen. W rezultacie mogloby dojsc do
tego, ze przewoz samochodem jednej osoby przestalby byc oplacalny, a
korzystanie z lokalnego pociagu byloby calkiem konkurencyjna alternatywa.
Mieszkajac w dziurze odleglej o ok. 50 km od Hanoweru i jadac tam _sam_,
prawie nigdy nie uzywam samochodu mimo skadinad bardzo wygodnego dojazdu
autostrada A2. Poza tym, zamiast smrodzic szukajac wolnego miejsca do
zaparkowania (w centrum-mrzonka), lub placic horrendalne sumy za tzw.
Parkhaus, moge korzystac z komunikacji miejskiej (wszystko, co sie
publicznie rusza: tramwaj, autobus, metro) na podstawie posiadanego biletu
kolejowego.



Nie tak dawno myślałem nad tym, jak wygląda sytacja drogi vs kolej i
zauważyłem jedną dziwną rzecz. Otórz zarówno tory, jak i drogi są
szlakami komunikacyjnymi. I IMHO powinny być na równych prawach. Zarząd
dróg nie płaci podatku od ziemi zajmowanej przez drogę. A Kolej musi.
No, chyba, że się z gminą dogada, ale to rzadkie przypadki.
Rozwiązaniem mogłoby być przejęcie szlaków kolejowych przez Państwo i
potraktowanie ich na takich samych zasadach jak drogi.
Oczywiście, rodzą się problemy kto miałby o tory dbać i tak dalej. Ale
to nie jest problem nie do rozwiązania. Myślę, że przy wprowadzeniu
zdrowych i jasnych zasad przydzielania pieniędzy za utrzymywanie
poszczególnych odcinków znaleźliby się chętni do przejęcia opieki nad
nimi. Oczywiście, to nie Państwo, czyli wszyscy podatnicy powinni
ponosić koszty utrzymania torów, tak samo jak nie wszyscy powinni
utrzymywać drogi. Drogi powinny być utrzymywane z podatku od środków
transportu drogowego, a tory z podatku od środków transportu kolejowego.
Nie robiłem nawet szacunkowych obliczeń, ale tak na oko, jeżeli jakiś
rodzaj transportu ma mniejsze koszty utrzymania drogi, mniej potrzebuje
ludzi do przewiezienia jednostki ładunku i mniej przy tym potrzebuje
energii, to powinien być tańszy.

Pozdrawiam


Tomasz Kundera - 14 Kwi 1999, 03:00


Tyle, ze jednym z powodow jest wiekszy ruch od Welnowca, jak od Rynku... A
policz, ile razy uruchamiana jest sluza tramwajowa zatykajaca Chorzow
(wpuszczanie Sosnowca), a ile Welnowcowa (wpuszczanie Chorzowa). Bo sluza
Sosnowiecka w praktyce wpuszcza... Welnowiec.



        To inny problem, ktory mozna by stosunkowo latwo rozwiazac dodajac
jeszcze jedna "sluze". Nie usuneloby to korkow, ale wyrownalo "rytm".

Tomasz


Tomasz Kundera - 14 Kwi 1999, 03:00


Dane z badań studentów PK sprzed roku mniej więcej, dotyczą godzin
szczytu. W nocy zapewne niemal 100% ruchu to tranzyt. Tyle, że jest go
na tyle mało, że możnaby olać obwodnicę.



        Tak sie sklada, ze mam w nocy piekny widok na obwodnice. Jestem
przekonany, ze nie chcialbys tego ruchu widziec na Alejach... Krakow jest
w szczycie zakorkowany, ale gdyby nie bylo tego fragmentu obwodnicy byloby
gorzej.
        W ogole, co dla tych badan oznacza malo? Czy to kazdy stan, w
ktorym samochody jeszcze jada, a nie stoja? Bo ja uwazam, ze ruch na
obwodnicy jest calkiem spory, na dodatek ciezki.

Tomasz


Marcin Hyla - 14 Kwi 1999, 03:00


Od samego zbudowania autostrady nie zwiekszy sie nagle ilosc samochodow.



Autostrade po to sie buduje, zeby zwiakszyc atrakcyjnosc czasowa dostepu
samochodem. Ilosc samochodow sie nie zwiekszy, ale zwiekszy sie ich
uzytkowanie, bo stanie sie bardziej atrakcyjna opcja.

Szybka kolej miejska to jest dla osob, ktore mieszkaja w miescie i sie
wewnatrz niego poruszaja.



niekoniecznie

Autostrada jest dla osob ktore wyjezdzaja
z/przyjezdzaja do Lodzi lub przejezdzaja obecnie przez Lodz tranzytem i klna
na czym swiat stoi.



Dla 3 procent ruchu nie warto budowac autostardy, a w kazdym razie nie
warto angazowac podatkow.

Czyli do granicy Lodzi autostrada, potem obwodnica prawdopodobnie w miejscu,
w ktorym mialaby przebiegac autostrada  i  pozniej znowu zamiana z obwodnicy
na autostrade?



Istnieje takie pojecie jak efektywnosc ekonomiczna. Autostrada jest
skrajnie nieefektywna inwestycja i nie powinna pod zadnym pozorem byc
budowana. Natomiast obwodnica prawdopodobnie jak najbardziej.

| placic sie powinno za kazdym razem
| wjezdzajac do miasta ( a nawet poszczegolnych jego czesci).

A jak sobie to wyobrazasz? Np. na Wislostradzie?



Zwykle bramki takie jak na autostradzie. na wielu mostach jest tak na
zachodzie zorganizowane pobieranie myta.

Jest to pomysl absolutnie i w 99,(9) % chory pomysl. Jesli by postawic budke
z gosciem, ktory by inkasowal oplaty to dopiero by byly korki!
Ten nie ma drobnych, tamten szuka karty stalego przejazdu [bo co dzien
jezdzi miedzy Pabianicami a Lodzia], cieciowi sie skonczyly bilety wjazdu do
Lodzi, itp, itd. Czlowieku, puknij sie mocno w glowe!



Z tego, ze Tobie sie tak wydaje, gie wynika - jest dokladnie na odwrot,
jak sugerujesz. Takie rozwiazania sa stosowane - np. w trondheim czy
Oslo w Norwegii, w Singapurze, planuje sie ich zastosowanie w UK. Gdybys
mial przypadkiem okazje liznac problematyke systemow transportu, to bys
sie jednak ugryzl w jezyk, zanim bys sie zaczal popisywac podobnym
"wicie rozumicie".

marcin ha


Marcin Hyla - 14 Kwi 1999, 03:00


| Gwarantuję Ci, że 95% ruchu w mieście to ruch wewnątrz i podmiejski.
Na jakiej podstawie tak sadzisz? Na Zgierskiej [trasa 1/E75] _znacznie_
wiecej niz 5 samochodow/100 jedzie dalej niz do Zgierza, Ozorkowa.



Np. badania ruchu z krakowa - tranzyt to 2-3% ruchu w miescie (takze na
obwodnicy). Wez pod uwage, ze samochody z obcymi rejestracjami to
najczesciej samochody, ktore _dojezdzaja_ do zuyych osrodkow mieskich
takij jak lodz, krakow czy Warszawa - a np. w krakowie wiele rejestracji
wroclawskich czy warszawskich to samochody leasingowane, wlasnosc firm
leasingowych z siedziba w tyhc miastach.

Ci, ktorzy jezdza ze Zgierza do Lodzi samochodzikami po wybudowaniu
autostrady A1 nadal beda jezdzic ta sama trasa, bo najkrotsza, a poza tym
odejdzie ruch tranzytowy, wiec jezdzic sie bedzie szybciej.



po pierwsze nich sobie to sami sfinansuja, po drugie skoro sie bedzie
jezdzic syzbkciej, to ruch wzrosnie - budzet czasu jest dla wielu bardzo
cenny. odbije sie to na dochodowosci konkurencyjnego sektora transportu
zbiorowego.

marcin ha


Marcin Hyla - 14 Kwi 1999, 03:00



 Na
| Słowacji bilety na vlaka się kupuje łątwo i przyjemnie i ludzie | jakoś na
| autostrady nie ciągną...

Co nie zmienia faktu, że autostrady i drogi budują tam z rozmachem



Hi, hi, chyba ISCIE SOCJALISTYCZNYM -- slowackie autostrady byly
budowane z pieniedzy podatnikow i jest to obecnie gigantyczny krach.
Firmy budowlane nie dostaja pieniedzy, w panstwowej kasie manko,
budowlancy sa masowo zwalniani, - w sumie lipa jak nasza huta katowice.
Bylo o tym w gazetach pare tygodni (miesiecy? ) temu.

marcin ha


Marcin Hyla - 14 Kwi 1999, 03:00


5% ruchu tranzytowego to jest demagogia.



Zadzwon sobie do wydzialu strategii i rozwoju w UMK, do urzedu
wojewodzkiego itp itd. i zapytaj ile procent ruchu samochodowego w
krakowie stanowi tranzyt (w tym takze obwodnica autostradowa). Fajnie
sie ssie z palucha rozne tam takie dyrdymalki i wypisuje potem w
usencie.

Jaki procent ruchu na autostradzie Katowice-Krakow jest do Krakowa, a
jaki dalej? Powaznie pytam. Wie to ktos?



Nie wiem - ale IMHO wiekszosc.

marcin ha


leschek - 14 Kwi 1999, 03:00


| (...)sensownym moglby byc np. 10-procentowy (liczba spisana z sufitu)
| podatek do paliwa, ktory w calosci sluzylby dotowaniu _zreformowanej_



kolei(...)

(...) Drogi powinny być utrzymywane z podatku od środków
transportu drogowego, a tory z podatku od środków transportu



kolejowego(...)

W de. wyglada to tak, ze podatek drogowy (odprowadzany kazdego roku do
tamtejszego odpowiednika urzedu skarbowego) oraz podatek od paliw (razem ok.
80 miliardow DM) dzielony jest nastepujaco:
-- 30 miliardow drogi,
-- 50 miliardow kolej.
Tak przynajmniej  twierdzil ADAC w ubieglym roku.


Marcin Hyla - 14 Kwi 1999, 03:00


Rozwiązaniem mogłoby być przejęcie szlaków kolejowych przez Państwo i
potraktowanie ich na takich samych zasadach jak drogi.



IMHO na odwrot - prywatyzacja drog. Ale by sie zrobilo pusto na nich...
:))) a niewykluczone, ze jeszcze by sie pojawilo troche atrakcyjnych
dzialek budowalnych w centrach miast...

Nie robiłem nawet szacunkowych obliczeń, ale tak na oko, jeżeli jakiś
rodzaj transportu ma mniejsze koszty utrzymania drogi, mniej potrzebuje
ludzi do przewiezienia jednostki ładunku i mniej przy tym potrzebuje
energii, to powinien być tańszy.



Powinien, a nie jest ---ta czarna dziura sie nazywa koszty zewnetrzne.

marci nha


Marcin Hyla - 14 Kwi 1999, 03:00


 Bo ja uwazam, ze ruch na
obwodnicy jest calkiem spory, na dodatek ciezki.



Wcale nie jest spory - najwyzej kilkaset samochodow na godzine. BTW --
jesli samochody na autostradzie jada 120 i wiecej, to znaczy, ze
autostrada ma BARDZO SLABO wykorzystana przepustowosc. Maksymalna
przepustowasc autostrada osiaga przy predkosci rzedu 30-50 km/h i
zalozeniu, ze _zaden_ samochod sie nie wylamuje ---tak sie zreszta
dzieje np. w Los Angeles. Samochody jada pomalusku, ale jada...

Dla tego ruchu tranzytowego wystarczylaby jednojezdniowa droga zwykla
za 1/10 cent awtrostrady.

marcin ha


PilotHN - 14 Kwi 1999, 03:00

+AD4APg- Pomysl, ktory padl z usciech pilota hn z calym szacunkiem jest do
+AD4APg- calkowitego kitu. Instalowanie swiatel staloczasowych na rondzie to...
+AD4APg- nie powiem co, bo obiecalem nie mieszac z blotem.
+AD4-
+AD4- Wyjatkowo w pelni sie z Toba zgadzam :)
+AD4-
Przejazdy tramwajowe zburz+AQU- ka+AXw-dy porz+AQU-dek ustanowiony przez +AVs-wiat+AUI-a na
Rondzie, wi+ARk-c nie twierdzi+AUI-em +AXw-e to dobry pomys+AUI-. Ale niekiedy nasi
traffic-in+AXw-ynierowie potrafi+AQU- wymy+AVs-la+AQc- takie rzeczy, +AXw-e g+AUI-owa boli...

Na Bronowicach w Krakowie nie ma tramwaj+APM-w, a ruch z wszystkich kierunk+APM-w
jest podobny, wi+ARk-c +AVs-wiat+AUI-a si+ARk- sprawdzaj+AQU-.

----------------------------------
Wiosenne pozdrowienia
Tomasz Ku+AXo-niak
pilothn+ACMAQA-kolej.pasjo.net.pl
pilothn+ACMAQA-friko.onet.p
del +ACM-
UIN: 7356712


Chester - 15 Kwi 1999, 03:00



takij jak lodz, krakow czy Warszawa - a np. w krakowie wiele rejestracji
wroclawskich czy warszawskich to samochody leasingowane, wlasnosc firm
leasingowych z siedziba w tyhc miastach.



Albo z siedziba firmy w tych miastach (obcych).

Jarek D. Stawarz, Gdansk
http://panda.bg.univ.gda.pl/~jareks/pekape
(+48) 501 024817


Molecki BogusLaw 76797 - 15 Kwi 1999, 03:00



| Tyle, ze jednym z powodow jest wiekszy ruch od Welnowca, jak od Rynku... A
| policz, ile razy uruchamiana jest sluza tramwajowa zatykajaca Chorzow
| (wpuszczanie Sosnowca), a ile Welnowcowa (wpuszczanie Chorzowa). Bo sluza
| Sosnowiecka w praktyce wpuszcza... Welnowiec.

   To inny problem, ktory mozna by stosunkowo latwo rozwiazac dodajac
jeszcze jedna "sluze". Nie usuneloby to korkow, ale wyrownalo "rytm".



Nie dodac sluze, bo jest ich trzy i tyle jest przejazdow tramwajowych,
tylko ewentualnie podpiac swiatla odcinajace Welnowiec przy sluzie
odcinajacej Sosnowiec.

Pomysl, ktory padl z usciech pilota hn z calym szacunkiem jest do
calkowitego kitu. Instalowanie swiatel staloczasowych na rondzie to...
nie powiem co, bo obiecalem nie mieszac z blotem.

A zreszta - madrzy przygotowali projekt przebudowy Ronda (dlatego nic nie
bedzie na nim ruszane przy przebudowie na skoryj tramwaj). Wie ktos na
czym to mialo polegac ?

Pozdrawiam,

Mistier Bogas


Adam Płaszczyca - 15 Kwi 1999, 03:00


Powinien, a nie jest ---ta czarna dziura sie nazywa koszty zewnetrzne.



No tak, a te koszty zewnętrzne same się nie zlikwidują (czyli zarząd i
biurwy...)...

Ech, jak to dobrze, że jadę na Słowację... tam zatłoczone pociągi
śmigają wzdłuż pustych autostrad...


Michal Jankowski - 15 Kwi 1999, 03:00


| Jaki procent ruchu na autostradzie Katowice-Krakow jest do Krakowa, a
| jaki dalej? Powaznie pytam. Wie to ktos?

Nie wiem - ale IMHO wiekszosc.



To o czym tu w ogole, mowiesz, jak nie wiesz. 8-)

Wiekszosc, czyli 95%? Przyjmuje kazdy zaklad, ze nie. Owszem, moze
60%. Ale to znaczy, ze 40% przyjezdzajacych od strony Katowic
samochodow NIE JEDZIE w Aleje, tylko w obwodnice. I to pomimo tego, ze
przydatnosc tej obwodnicy do jazdy do Tarnowa jest na razie marna.

  MJ
PS. A co do procentow - jaki procent ruchu w Warszawie jedzie przez
most Poniatowskiego? 5% 3%? To zamknijmy ten most, nie jest potrzebny.
Jesli ktos nie widzi, ze to demagogia..


Grzegorz W. Fedorynski - 15 Kwi 1999, 03:00


| 5% ruchu tranzytowego to jest demagogia.
Zadzwon sobie do wydzialu strategii i rozwoju w UMK, do urzedu
wojewodzkiego itp itd. i zapytaj ile procent ruchu samochodowego w
krakowie stanowi tranzyt (w tym takze obwodnica autostradowa). Fajnie
sie ssie z palucha rozne tam takie dyrdymalki i wypisuje potem w
usencie.



Codziennie, gdy jadę do szkoły widzę sznury tirów, blokujących idealnie
ruch w okolicach zjazdu z Trasy Łazienkowskiej. Niech sobie to będzie
nawet 0,5%. Dzięki tej blokadzie zatykają się Aleje Jerozolimskie,
Grójecka, potem w związku z tym Towarowa, dalej Marszałkowska i jeżdżenie
po mieście mamy z głowy. Jasne tranzyt jest nieistotny. Tymi tirami pewnie
ludzie do pracy w stolicy jadą...

A o dyrdymałkach na usenecie. Ciągle pomstujesz na inwestycje prowadzone
bez dokładnych analiz - jakie są do dupy i w ogóle. Podajesz zaś przykłady
miejsc (w tym wypadku chodzi mi o Kraków) gdzie jest to zrobione z super
analizami. Tylko, że wszystkim poza Tobą wygląda na to, że Kraków jest tak
samo zakorkowany jak Warszawa czy Łódź. Propaganda sukcesu?

Pozdrawiam,

Alojzy


Tomasz Kundera - 15 Kwi 1999, 03:00


Wcale nie jest spory - najwyzej kilkaset samochodow na godzine. BTW --
jesli samochody na autostradzie jada 120 i wiecej, to znaczy, ze
autostrada ma BARDZO SLABO wykorzystana przepustowosc. Maksymalna
przepustowasc autostrada osiaga przy predkosci rzedu 30-50 km/h i
zalozeniu, ze _zaden_ samochod sie nie wylamuje ---tak sie zreszta
dzieje np. w Los Angeles. Samochody jada pomalusku, ale jada...



        Masz _ciekawe_ podejscie do problemu. Zatem powinienes sie
cieszyc. Przepustowosc Alej w Krakowie jest bardzo dobrze wykorzystana.
Ale mam wrazenie, ze Twe poglady nieco rozmijaja sie z podejsciem tych,
ktorzy z dojazdow korzystaja... Mnie potrzebny jest efektywny dojazd, a to
oznacza szybki i bezpieczny. Jesli chodzi o szybkosc, to autostrada jest
na trasie Krakow-Katowice bezkonkurencyjna. Lepsze bezpieczenstwo daje
kolej, ale kolei nie zalezy nazbyt na konkurencyjnosci. Dla mnie czasowo
jest nie do przyjecia.

Dla tego ruchu tranzytowego wystarczylaby jednojezdniowa droga zwykla
za 1/10 cent awtrostrady.



        To nie bylaby droga, to bylby waz wlokacych sie pojazdow. Chyba,
ze ta jednojezdniowa droga mialaby przynajmniej po dwa pasy ruchu w kazdym
kierunku. Ale jak juz budowac taka trase, to czy pozostawienie
wewnetrznego pasa zieleni znacznie zwieksza koszty?
Tomasz


Tomasz Kundera - 15 Kwi 1999, 03:00


Nie dodac sluze, bo jest ich trzy i tyle jest przejazdow tramwajowych,
tylko ewentualnie podpiac swiatla odcinajace Welnowiec przy sluzie
odcinajacej Sosnowiec.



        Mniej wiecej to mialem na mysli. Tylko ja uwazam, ze odciac nalezy
Sosnowiec + Welnowiec, czyli dodatkowe swiatla przy Chorzowskiej, gdy
jedzie nia tramwaj. Spora czesc ruchu od Sosnowca kieruje sie w Chorzowska
i ich nie ma potrzeby blokowac.

Pomysl, ktory padl z usciech pilota hn z calym szacunkiem jest do
calkowitego kitu. Instalowanie swiatel staloczasowych na rondzie to...
nie powiem co, bo obiecalem nie mieszac z blotem.



        Wyjatkowo w pelni sie z Toba zgadzam :)

A zreszta - madrzy przygotowali projekt przebudowy Ronda (dlatego nic nie
bedzie na nim ruszane przy przebudowie na skoryj tramwaj). Wie ktos na
czym to mialo polegac ?



        Podobno ma byc dwupoziomowe, tunel zamiast sklepow, ale to
gazetowe informacje. A swoja droga swietny pomysl - nic nie ruszac... :(
Mam wrazenie, ze Rondu mozna pomoc za stosunkowo nieduze pieniadze.

Tomasz


Marcin Hyla - 15 Kwi 1999, 03:00


Codziennie, gdy jadę do szkoły widzę sznury tirów, blokujących idealnie
ruch w okolicach zjazdu z Trasy Łazienkowskiej. Niech sobie to będzie
nawet 0,5%. Dzięki tej blokadzie zatykają się Aleje Jerozolimskie,



Jestes absolutnie pewnien, ze to tranzyt, a nie ruch do warszawy i z

a nie ze jest naprawde...

A o dyrdymałkach na usenecie. Ciągle pomstujesz na inwestycje prowadzone
bez dokładnych analiz - jakie są do dupy i w ogóle. Podajesz zaś przykłady
miejsc (w tym wypadku chodzi mi o Kraków) gdzie jest to zrobione z super
analizami.



Nie, nie zrozumielismy sie - wcale krakow nie jest dobrym przykladem,
mozesz sobie zreszta zobaczyc na pl.regionalne.krakow zeby znalezc sporo
moich postow krytykujacych wladze krakowa. rzeczywistosc skrzeczy - w
krakowie zrobiono calkiem sporo pracy koncepcyjnej, w oparciu o dobre
(nieliczne niestety) przykady, za to wdrozenie rozbilo sie o "wicie
rozumicie" PT radnych miasta, ktorzy kazda koncepcje moga zamienic w
szajs.

Wyglada na to, ze wlasnie tak dogorywa krakowski szybki tramwaj - dwa
lata pracy bardzo dobrych fachowcow skonczylo sie decyzjami
podejmowanymi dokladnie jak za Gierka, ku maskowanemu political
correctness zdumieniu urzedniow EBOiR. Aha: pisze to jako zdeklarowany
przecwiwnik poprzedniej ekipy w Krakowie. Tyle, ze potrafie docenic jak
ktos cos umie i ma wiedze.

Niestety, jak w polsce prywatne banki i telefonia komorkowa dzialaja tak
sobie, to czego mozna oczekiwac od administracji i politykow...

marcin ha


Marcin Hyla - 15 Kwi 1999, 03:00


To o czym tu w ogole, mowiesz, jak nie wiesz. 8-)



pisze ze nie wiem, bo nie wiem. Wiele innych rzeczy wiem, wiec nie chce

badaniach na ten temat.

PS. A co do procentow - jaki procent ruchu w Warszawie jedzie przez
most Poniatowskiego? 5% 3%? To zamknijmy ten most, nie jest potrzebny.
Jesli ktos nie widzi, ze to demagogia..



Primo, dobre miejsce do wprowadzenia oplat - myto pobiera sie na bardzo
wileu mostach w miastach np. USA. chocby w San Francisco. Secundo, most
poniatowskiegio juz jest, natomiast slyszalem o domniemanej koniecznosci
budowy mnostwa kolejnych ... :))))

marcin ha


Marcin Hyla - 15 Kwi 1999, 03:00


Masz _ciekawe_ podejscie do problemu. Zatem powinienes sie
cieszyc. Przepustowosc Alej w Krakowie jest bardzo dobrze wykorzystana.



Dokladnie tak.

Ale mam wrazenie, ze Twe poglady nieco rozmijaja sie z podejsciem tych,
ktorzy z dojazdow korzystaja... Mnie potrzebny jest efektywny dojazd,



To sobie za niego zaplac. Wtedy w ogole bedzie mozna uzywac takich slow
jak "efektywny". Nie widze _zadnego_ powodu, dla ktorego metr kwadratowy
ziemi na Alejach ,ma nie generowac takiego dochodu, jak metr kwadratowy
sto metrow obok. Dlatego jestem za tym, zeby za mozliwosc szybkiego
dojazdu placic pelna rynkowa cene + koszty zenwetrzne. IMHO skonczylo by
sie wtedy na tym, ze mielibysmy duzo szybkich tramwajow a przynajmniej
wydzielonych ulic autobusowych. Prywatnych zreszta i dochodowych.

Jesli chodzi o szybkosc, to autostrada jest
na trasie Krakow-Katowice bezkonkurencyjna.



Tak, czasem bywam wozony 150 km/h. Ale wynika to z piramidalnej dotacji,
jaka wsadzil w te autostrade budzet panstwa. Smiem twierdzic, ze gdyby
czesc tej kasy poszla na szlak kolejowy Krakow-katowice, to dojazd
pociagiem bylby szybszy --pociagui tez potrafia jezdzic 180 km/h.

To nie bylaby droga, to bylby waz wlokacych sie pojazdow.



Efektywnie wykorzystujacych darowana im przez podatnika przestrzen i
asfalt. przypominam - paradokasalnie, im szybciej samochody zasuwaja po
autostradzie, tym najczesciej _mniej_ ich przejezdza na godzine.

Ale jak juz budowac taka trase, to czy pozostawienie
wewnetrznego pasa zieleni znacznie zwieksza koszty?



W autostradzie najwiecej kosztow robia profile, luki, spadki itp. Plus
oczywiscie wiadukty. IMHO roznica bylaby piramidalna - no, ale ludzie
lubia pomniki i inne bezuzyteczne badziewie, dzieki ktoremu czuja sie
lepiej. Prawa Murphyego rulez... :-/

marcin ha


Michal Jankowski - 15 Kwi 1999, 03:00



| Codziennie, gdy jadę do szkoły widzę sznury tirów, blokujących idealnie
| ruch w okolicach zjazdu z Trasy Łazienkowskiej. Niech sobie to będzie
| nawet 0,5%. Dzięki tej blokadzie zatykają się Aleje Jerozolimskie,

Jestes absolutnie pewnien, ze to tranzyt, a nie ruch do warszawy i z

a nie ze jest naprawde...



Skoro zamkniecie mostu w Gorze Kalwarii zakorkowalo Warszawe na amen,
to kto jak kto, ale warszawiacy wiedza, co to znaczy ruch tranzytowy.

  MJ


Marcin Hyla - 15 Kwi 1999, 03:00


Skoro zamkniecie mostu w Gorze Kalwarii zakorkowalo Warszawe na amen,
to kto jak kto, ale warszawiacy wiedza, co to znaczy ruch tranzytowy.



Czyli to, o czym pisal Grzegorz, to jednak nie byl ruch tranzytowy --
chyba ze most w Gorze kalwarii jest nadal zamkniety.

Poza tym - wracajac do podstawowego tematu watku - zamiast awtostrady na
zadupiu przydalby sie most kolo warszawy. Bo jak wiadomo, budzet
publiczny mamy jeden kazda zlotowke w nim wydac mozemy tylko raz. A
teraz _zamiast_ mostu i obwodnicy mamy szesciopasmowa trase widokowa
przez czubek gory sw. anny.

marcin ha


Kiefer - 15 Kwi 1999, 03:00

| Jesli chodzi o szybkosc, to autostrada jest
| na trasie Krakow-Katowice bezkonkurencyjna.

Tak, czasem bywam wozony 150 km/h. Ale wynika to z piramidalnej dotacji,
jaka wsadzil w te autostrade budzet panstwa. Smiem twierdzic, ze gdyby
czesc tej kasy poszla na szlak kolejowy Krakow-katowice, to dojazd
pociagiem bylby szybszy --pociagui tez potrafia jezdzic 180 km/h.



Niestety nie u nas :(
Jakby pozmieniac obiegi to moze by jakas EP09 [Vmax=160] mogla kursowac na
tym odcinku,
ale to nie rozwiazuje sprawy. Niestety nawet 160 jest tylko na malym odcinku
E20 Berlin-Wawa :(
Upgrade tego odcinka bedzie kosztowal mnostwo pieniedzy, ale trzeba to w
koncu zrobic  - przeciez
78 km w 75 minut [posp Krakow-Frankfurt] to nieporozumienie :(

Wojtek 'Kiefer' Kurzyjamski

UIN: 11367700

[usun PKP.]


Memphis - 15 Kwi 1999, 03:00

A zreszta - madrzy przygotowali projekt przebudowy Ronda (dlatego nic nie
bedzie na nim ruszane przy przebudowie na skoryj tramwaj). Wie ktos na
czym to mialo polegac ?



wg ostatnich projektow (bo zmienialo sie to juz kilka razy) Rondo bedzie
schowane pod ziemie (tam bedzie dwupoziomowe skrzyzowanie), na gorze zostanie
tramwaj i deptak i jeszcze do tego al.Korfantego od Rynku zostanie odcieta od
Ronda! (absurdalne, ciekawe jak bedzie sie odbywac caly ruch od Sosnowca i
Koszutki? Zawodzie + Sokolska?!?)

pozdrawiam
----------

##  KZK GOP w Katowicach: http://www.kzkgop.w.pl/


Marcin Hyla - 15 Kwi 1999, 03:00


Niestety nie u nas :(
Jakby pozmieniac obiegi to moze by jakas EP09 [Vmax=160] mogla
kursowac na tym odcinku,
ale to nie rozwiazuje sprawy.



Wychylne pudelka by mogly - np. IC3 adtranza (stal zdaje sie kiedys taki
jeden UFOludek przy okazji testow na dworcu w krakowie) , pod warunkiem,
ze sie torowisko wyrowna i sygnalizacje zrobi lepsza.

Niestety nawet 160 jest tylko na malym odcinku
E20 Berlin-Wawa :(



A na CMK nie ma? IMHO na calym sporym odcinku jest 160 ...

marcin ha


Grzegorz W. Fedorynski - 16 Kwi 1999, 03:00


wg ostatnich projektow (bo zmienialo sie to juz kilka razy) Rondo bedzie
schowane pod ziemie (tam bedzie dwupoziomowe skrzyzowanie), na gorze zostanie
tramwaj i deptak i jeszcze do tego al.Korfantego od Rynku zostanie odcieta od
Ronda! (absurdalne, ciekawe jak bedzie sie odbywac caly ruch od Sosnowca i
Koszutki? Zawodzie + Sokolska?!?)



W tym samym GOPie, który nie ma pieniędzy na eksploatację trawmajów i
buduje przy okazji linię szybkiego tramwaju? Zaiste ciekawe. Czy znany
jest termin realizacji źródła finansowania?

Pozdrawiam,

Alojzy


Tomasz Kundera - 16 Kwi 1999, 03:00


W tym samym GOPie, który nie ma pieniędzy na eksploatację trawmajów i
buduje przy okazji linię szybkiego tramwaju? Zaiste ciekawe. Czy znany
jest termin realizacji źródła finansowania?



        Buduje? Widziales to gdzies? Bo miedzy chelpliwymi zapowiedziami
paru przedwyborczych politykow a inwestycjami jest spora roznica...

Tomasz


Strona 1 z 21, 2


Podobne wątki

KONFERENCJA - wstępne złoszenia!
Przekret z autostradami
Kraina pociagow niskich predkosci, czyli Walbrzych, Jelenia G., Szklarska P. [+ Czechy]
[S-F] Koleją z Białegostoku do Lublina
Arriva zawiodła. Rosyjska ruletka na torach.
A jednak w Polsce linie kolejowe na 300 km/h
nigdy więcej nie wsiąde do busa
(Zach-Pom) Wariacka jazda busem
Dzisiejszy wypadek autokaru, koleją bezpieczniej
Pierwszy ED74 już gotowy i ma wkrótce wejść do ruchu
PESA sprzeda kolejne 2 ATR220 dla Włoch
Opłata za sprzedaż w pociągu legalna?
straszny syf w tym Gdańsku...
Reaktywacja według marszałka
[W-wa] Pociągiem taniej, ale w tłoku i z opóźnieniami
Spis wiadomości z for dyskusyjnych :: Index
Odnośniki,